środa, 23 kwietnia 2014

opowieści

                  Jako że mam dużo czasu napiszę wam opowieść o Czerwonym Kapturku.
                                                   Hey, dziś opowiem wam pewną historie .
                                                   Będzie to historia Czerwonego Kapturka!!



                                                                     Zaczyna się tak:

Dawno,dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu Kasia, ale nazywali ją Czerwony Kapturek, bo babcia uszyła jej czerwony kapturek i od tego czasu przezywają ją Czerwony Kapturek.
Raz kiedy babcia zachorowała, mama powiedziała do Czerwonego Kapturka.
-Kapturku idź do babci  i daj jej te smakołyki.Ale nie zbaczaj z drogi i ie rozmawiaj z obcymi!!
Kapturek powiedział do mamy.
-Dobrze pójdę i nie będę zbaczała z drogi.
Później piszła ale zobaczyła kwiatki koło dróżki i pomyślała sobie że dobrze by było zerwać je dla babci napewno by się ucieszyła. Poszła zbierać kwiatki a naraz z za drzewa wyskoczył wilk i spytał się.
-Dziewczynko gdzie idziesz?
-Do babci bo jest chora.
-A gdzie mieszka twoja babcia?
-Za lasem.
Wilk był sprytny więc szybko pobiegł do babci zapukał w drzwi, i babcia odpowiedziała.
-Kto tam?
-To ja twoja wnuczusia.
-To wejdź kochanie.
Wilk weszedł powoli zbliżył się do łóżka i naraz chaps zjadł babcie.
Później przebrał się za babcia i weszedł do łóżka.A Czerwony Kapturek zapukał wilk odpowiedział.
-Kto tam?
-To ja twoja wnuczusia.
-A to wejdź kochanie.
Czerwony Kapturek wszedł i położył smakołyki koło łóżki i zapytał.
-Babciu poco ci takie wielkie oczy?
-A po to żeby cię lepiej widzieć.
-Babciu czemu masz  takie wielkie uszy?
-A po to żeby cię lepiej widzieć.
-Babciu czemu masz takiż wielką buzie?
-A po to żeby cię zjeść!!
I wilk zjadł Czerwonego Kapturka i położył się w łóżku. Koło chatki przechodził leśniczy i zdumił się że babcia tak strasznie chrapie wszedł i zobaczył wilka. Rozpruł mu brzuch a z brzucha wyszły babca i Czerwony Kapturek.  Później babcia mówiła żeby zawsze nie rozmawiać z nieznajomymi.
A później wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Koniec

                                                                         bye.wasza
Może jutro tez napisze jakąś opowieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz